<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title></title>
	<atom:link href="http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://projektlodz.pl/blog</link>
	<description></description>
	<pubDate>Fri, 02 Apr 2010 10:02:09 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Słabości i szanse</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=624</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=624#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Apr 2010 10:02:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=624</guid>
		<description><![CDATA[29 marca odbyła się debata „Łódź - europejska metropolia, czy sypialnia Warszawy? Ambicje, czy zŁódzenia?&#8221; zorganizowana przez europosła Jacka Saryusza-Wolskiego. Podczas dyskusji, w czasie której rozmawiano o tożsamości Łodzi i wizjach jej rozwoju, wskazywano głównie problemy naszego miasta. Jednak zastanawiając się nad strategią rozwoju Łodzi, powinniśmy wskazywać szanse, które pozwolą nam odwrócić niekorzystny trend. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>29 marca odbyła się debata „Łódź - europejska metropolia, czy sypialnia Warszawy? Ambicje, czy zŁódzenia?&#8221; zorganizowana przez europosła Jacka Saryusza-Wolskiego. Podczas dyskusji, w czasie której rozmawiano o tożsamości Łodzi i wizjach jej rozwoju, wskazywano głównie problemy naszego miasta. Jednak zastanawiając się nad strategią rozwoju Łodzi, powinniśmy wskazywać szanse, które pozwolą nam odwrócić niekorzystny trend. W Łodzi mamy to szczęście, że nasze problemy mogą stać się zaletami. </strong></p>
<ol>
<li style="text-align: justify;">Wynik referendum, coraz liczniejsze grupy zwracające uwagę na miejskie problemy,  coraz częstsze debaty o przyszłości miasta,  wskazują, że w świadomości mieszkańców Łodzi w mieście panuje kryzys. To wspaniałą wiadomość! Tylko w kryzysie do władzy dochodzą przywódcy realizujący największe reformy. Tylko w kryzysie mogą nastąpić zmiany. Mimo, że obiektywnie sytuacja w mieście poprawiła się w ciągu ostatnich 6 lat, pamiętajmy chociażby 20% bezrobocie. Jednak mieszkańcy poczuli, że można więcej i nie godzą się na naszą łódzką szaro-burą przeciętność. Od naszego miasta i od jego rządzących wymagają czegoś więcej.   W obecnej sytuacji przyszłym prezydentem może zostać przywódca potrafiący zreformować zarządzanie miastem i zrealizować wielkie  projekty modernizacyjne jak: rewitalizacja śródmieścia, unowocześnienie administracji, edukacji, kultury.</li>
<li style="text-align: justify;">Miasto Łódź jest największym kamienicznikiem w Polce. Według zapisów księgowych wartość nieruchomości należących do miasta wynosi ok. 1,5 miliarda złotych. Drugie tyle warte są miejskie grunty. Chociaż wartości te nie mają wiele wspólnego z rzeczywistą ceną rynkową nieruchomości, ta wynosi tyle ile będą w stanie zapłacić za nie przyszli nabywcy, obrazują jednak skalę majątku komunalnego. Obecnie są to niewykorzystane zasoby, które stanowią obciążenie dla budżetu, nieremontowane i rozpadające kamienice, bądź nieużytkowane działki. Jednak w chwili prywatyzacji ten „martwy kapitał&#8221; przeobrazi się w setki milionów bądź miliardy spływające do miejskiej kasy. Te pieniądze pozwolą na sfinansowanie kilku bądź kilkunastu kluczowych inwestycji bez potrzeby zadłużania budżetu, niezależnie od wzrostu wpływów z podatków.</li>
<li style="text-align: justify;">Wszyscy narzekają, że Łódź staje się sypialnią Warszawy. Co rano rzesze Łodzian wsiadają do pociągów aby jechać do stolicy do pracy. Nic dziwnego. Średnia płaca w naszym mieście wynosi 60% warszawskiej. Jednak cena metra nieruchomości, wynajmu mieszkania, czy powierzchni biurowej jest w naszym mieście kilkakrotnie niższa niż w Warszawie. Kiedy w końcu autostrada połączy Łódź ze stolicą, a za 10 lat ruszy kolej szybkich prędkości, będzie można dojechać do Warszawy w ciągu kilkudziesięciu minut. Tyle samo niż z peryferyjnych dzielnic stolicy do centrum. Dlaczego w takiej sytuacji firmy nie będą chciały lokalizować swoich central w naszym mieście, płacąc taniej za wynajęcie powierzchni biurowej, a korzystając z centralnej lokalizacji miasta? Dlaczego warszawiacy nie będą chcieli kupować luksusowych mieszkań w pobliżu Dworca Fabrycznego dużo taniej niż w stolicy i dojeżdżać rano do pracy?</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Na szczęście nie wszystko co w Łodzi wydaje się czarne, takie jest w rzeczywistości. Wystarczy aby wizjonerski przywódca wykorzystał nasze szanse i uruchomił  niewykorzystane kapitały.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=624</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Łódzkie Rio</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=619</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=619#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 07:28:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mateusz Szczeciński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=619</guid>
		<description><![CDATA[Parada Wolności znów wzbudza kontrowersje i dzieli łódzkich polityków. Chociaż nie jestem fanem techno, bezmyślnej tolerancji i bezsensownego wydawania publicznych pieniędzy, uważam, że Parada Wolności powinna się w Łodzi odbyć i uzyskać dofinansowanie urzędu miasta.
Pomyślcie Państwo. Od kilku lat w Polsce panuje bum na taniec. Takie programy jak „Taniec z gwiazdami&#8221;, czy „You can Dance&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Parada Wolności znów wzbudza kontrowersje i dzieli łódzkich polityków. Chociaż nie jestem fanem techno, bezmyślnej tolerancji i bezsensownego wydawania publicznych pieniędzy, uważam, że Parada Wolności powinna się w Łodzi odbyć i uzyskać dofinansowanie urzędu miasta.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pomyślcie Państwo. Od kilku lat w Polsce panuje bum na taniec. Takie programy jak „Taniec z gwiazdami&#8221;, czy „You can Dance&#8221; biją rekordy popularności, szkoły tańca pękają w szwach. W takim klimacie Adam Radoń wychodzi z pomysłem organizacji Parady Wolności w zupełnie nowej formule. Nie tylko zlotu dziwnie ubranych fanów elektronicznego łomotu (przepraszam, że obrażam fanów techno, ale ja wychowałem się na gitarowym łomocie), ale wielkiego festiwalu tańca. Festiwalu, w którym starsi będą mogli tańczyć walce w Parku Julianowskim, miłośnicy salsy i latino znajdą miejsce w Manufakturze, rocka na Zdrowiu, Reggae w Łódź Art Center, a muzyki klubowej na Piotrkowskiej. Nawet będzie można wysłuchać operetki na placu Dąbrowskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">W przeciwieństwie do słynnego Camerimage i wielu innych łódzkich festiwali Parada Wolności pomyślana jest jako impreza masowa, skierowana do szerokiej publiczności, a nie wąskiego grona adeptów sztuki filmowej, czy jakiejkolwiek innej dziedziny. Może nie tylko podnieść prestiż miasta i służyć jego promocji, ale zgromadzić kilkadziesiąt tysięcy uczestników i turystów, którzy zostawią w Łodzi swoje pieniądze.</p>
<p style="text-align: justify;">Ideałem jest, aby Parada Wolności utrzymywana była z wpłat sponsorów. Jednak, gdy nie ma na to obecnie szans, czemu władze nie mogą jej wspomóc? Wydają miliony na inne festiwale, niech dofinansują ten, który może przynieść mieszkańcom dochód. W przyszłości jednak trzeba dbać o to, żeby pieniądze publiczne w każdym festiwalu stanowiły tylko cząstkę budżetu, zaczyn, który pozwoli pozyskiwać pieniądze od prywatnych sponsorów.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy Parada Wolności promuje złe wartości?  Tak, promuje prostą zabawę, a nie (wbrew nazwie) wzniosłe wartości. Podczas tej imprezy ludzie będą pić alkohol, może brać narkotyki, czasem zdarzą się ekscesy. Tak się dzieje przy każdej imprezie rozrywkowej. Czy mamy ich zabronić kosztem osób, które uczestniczą w nich nie łamiąc prawa i obyczajów? Jednak rolą władz jest czuwać, aby imprezy odbywały się bez  naruszania porządku publicznego i obyczajowości.</p>
<p style="text-align: justify;">Łodzi potrzebna jest wizja przyszłości. Jednym z pomysłów  na rozwój miasta jest uczynić z Łodzi „Las Vegas&#8221;. Miejsce rozrywki, festiwali, wydarzeń kulturalnych na poziomie kultury wysokiej i popularnej, które będą przyciągać dziesiątki tysięcy uczestników zostawiających  pieniądze w łódzkich hotelach, restauracjach i sklepach. Wydarzeń, które wypromują markę Łodzi.  Parada Wolności jest szansą żeby z Łodzi uczynić nie „Las Vegas&#8221;, ale karnawałowe Rio.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=619</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Joński, śnieg i dziury.</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=611</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=611#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 07:45:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mateusz Szczeciński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=611</guid>
		<description><![CDATA[Gwiazdą medialną nowych władz Łodzi staje się, nie pełniący obowiązki prezydenta Tomasz Sadzyński, ale jego zastępca z lewicy Dariusz Joński. Od pierwszych dni zajął się usuwaniem śniegu z ulic, łataniem dziur, sprzątaniem i &#8230; codziennie pojawia się w mediach. Zaniedbania w tej dziedzinie są tak wielkie, że zwykłe wywiezienie śniegu z ulicy urasta do rangi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Gwiazdą medialną nowych władz Łodzi staje się, nie pełniący obowiązki prezydenta Tomasz Sadzyński, ale jego zastępca z lewicy Dariusz Joński. Od pierwszych dni zajął się usuwaniem śniegu z ulic, łataniem dziur, sprzątaniem i &#8230; codziennie pojawia się w mediach. Zaniedbania w tej dziedzinie są tak wielkie, że zwykłe wywiezienie śniegu z ulicy urasta do rangi sukcesu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wiceprezydent zarządził kontrolę firm odśnieżających miasto, które podobno tylko symulują, że wykonują jakąś pracę. Do sprzątania chce zatrudnić bezrobotnych. Szumnie ogłosił w mediach, że wywozi śnieg z jednej ulic koło Manufaktury.</p>
<p style="text-align: justify;">Na stanowisko dyrektora Zarządu Dróg i Transportu powołał Macieja Winsche. Prawdopodobnie tylko dlatego, że ten pracując w ZDiTie za czasów Jerzego Kropiwnickiego  ujawnił nieprawidłowości związane z organizacją przetargu na mycie Piotrkowskiej. Jest po prostu z innej ekipy.<br />
Winshe zapowiedział normalną w cywilizowanym świecie organizację usług publicznych, czyli organizację przetargów na utrzymanie dróg, a nie powierzenie tego zadania spółce miejskiej (Zakładowi Drogownictwa i Inżynierii), która uzyskałaby rolę monopolisty. Ciekawym pomysłem jest podpisywanie długoletnich umów na utrzymanie i odśnieżanie ulic. Nowy dyrektor ZDiT obiecuje uporządkować bałagan w swojej instytucji, skoordynować poszczególne wydziały, poprawić jakość komunikacji publicznej. Czy uda mu się, to co nie udało się kilku innych dyrektorom, którzy pełnili swą funkcję w ciągu ostatnich  kilku lat? Czy w końcu miasto przygotuje strategię z prawdziwego zdarzenia organizacji transportu w Łodzi? Zobaczymy.</p>
<p style="text-align: justify;">Joński zaczyna błyszczęć w mediach, gdyż próbuje robić coś, co nie udawało się poprzedniemu prezydentowi, być gospodarzem. Na razie to proste. W jego działaniach nie widać jednak próby systemowych zmian w organizacji usług publicznych, które przeniosłyby zarządzanie miastem w XXI wiek. Które pozwoliłby skuteczniej wydawać publiczne pieniądze, tak aby coraz wyższe wydatki na sprzątanie i utrzymanie ulic przynosiły coraz wyższe efekty.</p>
<p style="text-align: justify;">Chodzi o wprowadzenie kontraktów, w których firmy utrzymujące drogi wynagradzane byłyby za efekt ich pracy, a nie tylko podejmowane działania. W takim systemie nikt nie musiałby sprawdzać, czy pługopiaskarki rzeczywiście wyjeżdżają w trasę, czy solą, czy nie, tylko czy 6 godzin po opadzie śniegu droga jest czarna. Jeśli nie, to firma nie dostałaby ani grosza, jeśli tak, zarobiła ustaloną wcześniej stawkę. Firma łatająca dziury dostawałaby pieniądze za to, że droga jest w doskonałym stanie, a nie za wypełnienie określonej liczby ubytków. W takim systemie wiceprezydent Dariusz Joński nie musiałby pełnić roli eksperta i  mówić, że dziury wypełnia się na ciepło, to byłoby w interesie usługodawcy, aby jego praca była jak najtrwalsza. W takim systemie mieszkańcy wiedzieliby na co wydawane są ich pieniądze, a usługodawcy zmuszeni do jak największej skuteczności. Tylko, czy nowe władze stać rewolucję w zarządzaniu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=611</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego?</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=603</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=603#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 17:00:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mateusz Szczeciński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=603</guid>
		<description><![CDATA[W referendum dotyczącym odwołania Jerzego Kropiwnickiego wzięło udział 135 tys. łodzian, o 20 tys. więcej niż wynosiła minimalna frekwencja. Za odwołaniem ówczesnego prezydenta miasta głosowało 95% wyborców. Dlaczego?
Dlaczego mieszkańcy poczuli taką niechęć do prezydenta, który jawnie nie popełnił żadnego przestępstwa? Za którego kadencji bezrobocie spadło dwukrotnie, nastąpił wzrost gospodarczy, spadła przestępczość. Który przekształcił Lublinek w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W referendum dotyczącym odwołania Jerzego Kropiwnickiego wzięło udział 135 tys. łodzian, o 20 tys. więcej niż wynosiła minimalna frekwencja. Za odwołaniem ówczesnego prezydenta miasta głosowało 95% wyborców. Dlaczego?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego mieszkańcy poczuli taką niechęć do prezydenta, który jawnie nie popełnił żadnego przestępstwa? Za którego kadencji bezrobocie spadło dwukrotnie, nastąpił wzrost gospodarczy, spadła przestępczość. Który przekształcił Lublinek w lotnisko międzynarodowe, wybudował jedną z największych hal sportowych w Polsce, dzięki której w Łodzi mogą odbywać się wydarzenia sportowe i kulturalne o randze europejskiej. W czasach jego kadencji powstała Manufaktura, swoją fabrykę otworzył Dell, Ikea wybudowała swój największy sklep w Polsce. Którego ekipa zaakceptowała i rozpoczęła realizację planów budowy Nowego Centrum Łodzi, jednego z największych projektów urbanistycznych w Polsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego, że łodzianie poczuli, że Jerzy Kropiwnicki ma ich w d&#8230;e.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie tylko z powodu słynnych podróży zagranicznych, które tez świadczyły o aspiracjach prezydenta. Moim zdaniem, z powodu zwykłych spraw, które zostały zignorowane: korków ulicznych, spóźniających się autobusów i tramwajów, czy brudnego i rozsypującego się centrum miasta. Ludzie nadal oczekują od prezydenta, aby był gospodarzem, interesował się ich problemami oraz  rozwiązywał je, z gospodarską starannością doglądał majątku miasta. Przynajmniej starał się i w ten sposób budował swój wizerunek i poparcie. Tak, jak prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, który jeździ po mieście i wskazuje służbom miejskim, gdzie mają sprzątać śmieci. Jerzemu Kropiwnickiemu tego zabrakło i tym przegrał  szanse swego następcy, Włodzimierza Tomaszewskiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=603</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Łódź – miasto bez głowy</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=595</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=595#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 13:49:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Agnieszka Kloze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[Nie czuję satysfakcji z wyników łódzkiego referendum. Pomimo czterech lat, jakie poświęciłam na szydercze opisywanie Jerzego Kropiwnickiego min. w „Komentarzu&#8221; wolałabym, aby jednak tak nie kończył, kładąc głowę pod topór decyzji opinii publicznej na kilka miesięcy przed nadchodzącymi wyborami.
Naprawdę można byłoby się przemęczyć jeszcze te kilka miesięcy, jakie pozostały do wyborów samorządowych. Kropiwnicki nie zepsuł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nie czuję satysfakcji z wyników łódzkiego referendum. Pomimo czterech lat, jakie poświęciłam na szydercze opisywanie Jerzego Kropiwnickiego min. w „Komentarzu&#8221; wolałabym, aby jednak tak nie kończył, kładąc głowę pod topór decyzji opinii publicznej na kilka miesięcy przed nadchodzącymi wyborami.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Naprawdę można byłoby się przemęczyć jeszcze te kilka miesięcy, jakie pozostały do wyborów samorządowych. Kropiwnicki nie zepsuł miasta w ostatnim roku. Jego destrukcyjna działalność trwa już od pierwszej kadencji i tylko dzięki sprzyjającym okolicznościom - zwłaszcza sojuszowi PiS i SLD w drugiej turze wyborów - Kropiwnicki utrzymał urząd. To powinno być dla niego światło ostrzegawcze, zwłaszcza, że inni prezydenci dużych miast w Polsce wygrywali już w pierwszej turze przy kolosalnym poparciu. Kropiwnicki musiał się jednak mierzyć z Krzysztofem Kwiatkowskim, młodym politykiem z PO, którego głównym doświadczeniem było asystowanie u Jerzego Buzka. Wygrał niewielką różnicą - trochę ponad dwudziestu tysięcy głosów.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejne trzy lata, to wielkie plany, wielkie inwestycje i wielkie kłopoty. Jak już kiedyś pisałam stał się odwrotnością króla Midasa.  Wszystko, czego dotknął zamieniało się nie w złoto, ale w wielkie G. Tak było z „Falą&#8221;, „Areną&#8221;, lotniskiem, „Brusem&#8221;, spółkami miejskimi itp. Zwolennicy powoływali się na amerykański rozmach jego działań. Ja sądzę, że raczej przypominało to kolejne bolszewickie pięciolatki, bez refleksji ekonomicznej połączonej wręcz z dziecinną nieodpowiedzialnością za pieniądz publiczny.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie czuję też satysfakcji z powodu, iż komentatorzy prawicowi przedstawiają Kropiwnickiego jako ofiarę polityki SLD i nielojalnych sojuszników z PO. Kropiwnicki stał się ofiarą swoich własnych zaniedbań, nieudolność, ograniczeń intelektualnych, bufonady i chamstwa. Łódź nie wraca na lewicowe tory, Łódź być może wróci na tory normalności. Dziś stoi na stacji, „Co dalej&#8221; i tylko mieszkańcy tego miasta zadecydują, który rozjazd wybierze.</p>
<p style="text-align: justify;">SLD podpaliło tylko lont. Materiałem wybuchowym była frustracja mieszkańców miasta. To polityczny błąd Jarosława Kaczyńskiego - który trzy lata temu, wbrew lokalnym strukturom partii, poparł Kropiwnickiego -  przyczynił się do sytuacji, w której teraz moje miasto zaczyna być stawiane na osi komuniści-antykomuniści lub platformiacy-pisowcy. Jest to z gruntu rzeczy fałszywe. Kropiwnicki zatrudnił działaczy SLD na stanowiskach, czasem bardzo wysokich. Jego polityka gospodarcza to połączenie socjalizmu z gigantomanią. Deklaracje o przejrzystym mieście, stały się równie wiarygodne, jak deklaracje Leppera.</p>
<p style="text-align: justify;">Można się spierać czy dobrze się stało, że referendum miało miejsce teraz, na kilka miesięcy przed wyborami. Ale nie można podważyć, że  Łódź wybrała swoją własną, naznaczoną problemami drogę.</p>
<p style="text-align: justify;">I tak właściwie na koniec, to warto pamiętać, że trzy lata temu na Kropiwnickiego głosowało około 105 tys. osób. W referendum za odwołaniem go opowiedziało się ponad 120 tys. i to powinno wystarczyć za jakikolwiek komentarz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=595</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Niezależny, czyli jaki?</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=586</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=586#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 08:39:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[uk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=586</guid>
		<description><![CDATA[W „Forum Łódź&#8221;, sobotnim dodatku do „Dziennika Łódzkiego&#8221; poświęconemu Łodzi obywatelskiej wskazywaliśmy na pewną tendencję, którą można w skrócie nazwać - przebudzaniem się społeczeństwa. Jakby potwierdzeniem dla tych tez, jest również sobotni sondaż opublikowany w lokalnym dodatku do „Gazety Wyborczej&#8221;.
Wynika z niego, że największym poparciem mieszkańców w nadchodzących wyborach samorządowych cieszyłby się kandydat niezależny. Mógłby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W „Forum Łódź&#8221;, sobotnim dodatku do „Dziennika Łódzkiego&#8221; poświęconemu Łodzi obywatelskiej wskazywaliśmy na pewną tendencję, którą można w skrócie nazwać - przebudzaniem się społeczeństwa. Jakby potwierdzeniem dla tych tez, jest również sobotni sondaż opublikowany w lokalnym dodatku do „Gazety Wyborczej&#8221;.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wynika z niego, że największym poparciem mieszkańców w nadchodzących wyborach samorządowych cieszyłby się kandydat niezależny. Mógłby on liczyć na 25% poparcie. Drugie miejsce zajmuje kandydat PO - 23,5%, obecny prezydent 5,8%, kandydat PiS - 3,6%,  przedstawiciel lewicy - 5,5%. Prawie tyle samo łodzian (24,9%), co na kandydata niezależnego, nie wie jeszcze, na kogo by zagłosowało.</p>
<p style="text-align: justify;">Są to generalnie dobre wiadomości. Upolitycznienie samorządu przyjęło zastraszające rozmiary. Jednak istotą problemu nie jest to, iż w ławach Rady Miasta i na stołku prezydenta zasiadają politycy partyjni, ale że są oni bardzo często bezrefleksyjnymi wykonawcami poleceń centrali.<br />
Jaskrawym przykładem jest tu sprawa Rad Osiedli, kiedy to radni Prawa i Sprawiedliwości wiedzieli, że głosują źle, jednak takie mieli wytyczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Powracając do samego sondażu, to warto pamiętać, że nie zostali w nim wskazani konkretni politycy. Nie pojawiła się czołówka nazwisk z PO: Krzysztof Kwiatkowski, Cezary Grabarczyk, Hanna Zdanowska, Włodzimierz Fisiak, PiS-u: Włodzimierz Tomaszewski, Marek Michalik, Marek Markiewicz, SLD: Krzysztof Makowski, Dariusz Joński, Jolanta Szymanek-Deresz, czy też niezależnych na przykład Jolanta Chełmińska czy Marek Cieślak.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy postawieniu w miejsce partii konkretnych nazwisk, sondaż mógłby mieć zupełnie inny wydźwięk. Jednak pomimo tego, wydaje się, że oczekiwanie łodzian na niezależnego kandydata jest faktem, przy czym warto pamiętać, że nie jest ono bezwarunkowe. Jak do tej pory we wszystkich wyborach niepartyjni (celowo używam tego słowa, gdyż kandydatów niepolitycznych nie ma) raczej przepadali z kretesem.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego też sądzę, że kryteria wyboru takiego kandydata będą przez łodzian bardzo wyśrubowane, jednakże warto wykorzystać tę szansę. Partie, działając rozsądnie, pod takiego kandydata się dopasują i udzielą mu poparcia, gdy zdadzą sobie sprawę, że mogą przegrać. Casus Dutkiewicza we Wrocławiu czy Szczurka w Gdyni jest tego dobitnym przykładem.<br />
Powstaje, więc pytanie, jakie cechy powinien mieć najlepszy kandydat niezależny? Zapraszam do dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=586</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Istota rozwoju</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=579</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=579#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:56:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mateusz Szczeciński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=579</guid>
		<description><![CDATA[Toczy się awantura o Centrum Festiwalowo-Kongresowe. W tym samym czasie Łódź została zasypana śniegiem. Nic w tym dziwnego, jest zima. Fakt, śniegu spadło więcej niż zwykle.  Pytanie, dlaczego 24 godziny po takim opadzie na ulicach miasta nadal znajdowało się kilkanaście centymetrów pośniegowego błota? Nie na jakiejś małej uliczce osiedlowej, ale  np. na Rzgowskiej, czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Toczy się awantura o Centrum Festiwalowo-Kongresowe. W tym samym czasie Łódź została zasypana śniegiem. Nic w tym dziwnego, jest zima. Fakt, śniegu spadło więcej niż zwykle.  Pytanie, dlaczego 24 godziny po takim opadzie na ulicach miasta nadal znajdowało się kilkanaście centymetrów pośniegowego błota? Nie na jakiejś małej uliczce osiedlowej, ale  np. na Rzgowskiej, czy Politechniki. Czyżby odpowiednie służby miejskie nie pracowały w weekend?</strong> <strong>Te dwa fakty zestawiłem celowo, po to, żeby zapytać się, czym jest rozwój miasta i jaka jest rola samorządu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Centrum Festiwalowo-Kongresowe ma odmienić wizerunek Łodzi i sprzyjać jej rozwojowi. To prawda, będziemy dzięki niemu znani w Polsce i za granicą. Jeśli dobrze pójdzie, być może w Centrum będą odbywać się wielkie imprezy przyciągające tysiące widzów i turystów. Budowla zaprojektowana przez wielkiego architekta będzie zdobiła miasto przez najbliższe dziesięciolecia. Ale w jaki sposób ta inwestycja podniesie jakość życia Łodzian tu i teraz? W niewielkim.</p>
<p style="text-align: justify;">To jest istota rozwoju - podniesienie jakości życia ludzi mieszkających w danym mieście - bezpieczeństwa, punktualności i jakości komunikacji publicznej, stanu dróg, szkół, przedszkoli i budynków mieszkalnych, sprawności administracji, itd. Po, to ludzi płacą podatki żeby mogli korzystać wysokiej klasy usług. Wielkie inwestycje podnoszące prestiż miasta  powinny powstawać, ale jeśli nie są zaniedbywane drobne, prozaiczne sprawy  wpływające na codzienne życie wszystkich mieszkańców. Jeśli w danym mieście będzie się żyło dobrze, to  ludzie przestaną wyjeżdżać,  a być może nowi mieszkańcy przybędą.</p>
<p style="text-align: justify;">Czemu Łódź nie może budować swojego wizerunku jako „miasta do życia&#8221;, w którym codzienne problemy są sprawnie rozwiązywane? Jako najsprawniej zarządzanego miasta w Polsce? Jako pierwszego miasta, w którym „zima nie zaskoczyła drogowców?&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">To jest kwestia priorytetów. Wtedy nie wydaje się setek milionów na lotnisko, Aquapark, poligon na Brusie. Monumentalne inwestycje buduje się mniej monumentalnie. Zaoszczędzone środki wydaje się na dobre zarządzanie usługami miejskimi, podpisuje umowy z dobrymi wykonawcami, zapewniającymi wysoką jakość po przystępnej cenie. I tą jakość później się egzekwuje. Mobilizuje się także mieszkańców do dbania o dobro wspólne.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale przy odśnieżonej ulicy politycy nie będą mogli się fotografować, tak jak przy nowej hali sportowej w objęciach Andrzeja Gołoty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=579</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Camera Kasjera, czyli o  projekcie wartym 50 milionów złotych</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=576</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=576#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 16:16:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[pfd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=576</guid>
		<description><![CDATA[Awantura wokół pieniędzy dla Centrum Festiwalowego Camerimage zrobiła się gorąca. Studenci, znani ze swego finansowego rozsądku i rynkowej logiki, rozbili nawet śpiworowe miasteczko wewnątrz Rady Miejskiej. Ciekawe, czy pan Żydowicz pozwoli im rozbijać podobne jak już budynek o projekcie wartym 50 milionów złotych polskich powstanie, na jego terenie? Na przykład wtedy, gdy jego polityka zarządzania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Awantura wokół pieniędzy dla Centrum Festiwalowego Camerimage zrobiła się gorąca. Studenci, znani ze swego finansowego rozsądku i rynkowej logiki, rozbili nawet śpiworowe miasteczko wewnątrz Rady Miejskiej. Ciekawe, czy pan Żydowicz pozwoli im rozbijać podobne jak już budynek o projekcie wartym 50 milionów złotych polskich powstanie, na jego terenie? Na przykład wtedy, gdy jego polityka zarządzania tą instytucją nie będzie się jakimś przyszłym żakom podobać? W końcu w sali konferencyjnej na 2000 osób miejsca wystarczy.<br />
W każdym bądź razie ja, oglądając kolejny już pouczający materiał tvn-u z Łodzi, doznałem olśnienia. Skoro ten budynek o projekcie wartym 50 milionów złotych (ach jak lekko i przyjemnie wydaje się publiczne pieniądze, któż by tak nie chciał?) ma być motorem napędowym gospodarczego rozwoju Łodzi, to zbudujmy dwa takie budynki! Będziemy mieli dwa motory i dwa razy więcej potencjału gospodarczego. W dodatku proponuje, aby pokrzykujący na (wyjątkowo rozsądnych jak na przeciętne standardy) radnych obecny doradca prezydenta Kropiwnickiego pan Marek Żydowicz&#8230;został nowym prezydentem Łodzi! Skoro Camerimage jest tak kluczowym przedsięwzięciem dla naszego miasta, a pan Żydowicz jest prezesem fundacji festiwal ten organizującej, to logicznie nic innego wyniknąć z tych przesłanek nie może. W dodatku, jeśli miasto gotowe jest lekką ręką wydać 250 milionów złotych na budynek, który ma służyć festiwalowi, który nie wiadomo czy za trzy lata będzie odbywał się w Łodzi (vide: sprawa Torunia), ba, nie wiadomo czy w ogóle będzie istniał (może David Lynch zakocha się w innym miejscu na świecie, to tylko funkcja prezydenta Łodzi może spowodować, że pan Żydowicz nie będzie rokrocznie groził, iż festiwal z Łodzi zabierze.<br />
Na szklanym ekranie jakiś pan z państwowego Instytutu dowodził, że kultura rozwija gospodarkę. Zapewne, gospodarkę łowiecko - myśliwską. Poluje się mianowicie na podatników. Proszę mnie zrozumieć, popieram gdy miasto finansuje np. filharmonie, bo jest to kultura przez duże ‘K&#8217; i za stosunkowo niewielkie pieniądze. Gdy jednak ma powstać budynek o projekcie wartym 50 milionów złotych na użytek kilkudniowego festiwalu, a potem to właściwie nikt dobrze nie wie, jak będzie wykorzystany i jak dużo będzie kosztowała miasto jego roczna subwencja to, przepraszam, pukam się w czoło. Zresztą, jeśli ktoś ma odpowiednie argumenty, to niech mnie przekona. Tylko bez dyrdymałów o prestiżu, sławie, jawie czy śnie. Najpierw trzeba mieć drogi, lotniska, hotele, szpitale, uniwersytety z prawdziwego zdarzenia, a później można dekadencko bawić się w stawianie budynków o projekcie wartym 50 milionów złotych.<br />
Podobno na posiedzeniu miejskiej komisji kultury jeden z radnych zaproponował, żeby do spółki zajmującej się tym projektem weszła (z choćby niedużym wkładem) światowa elita filmowców zjeżdżająca co rok do Łodzi, która teraz głośno wyraża oburzenie na opieszałość naszych radnych. Pan prezydent Tomaszewski orzekł, że to wykluczone, zainteresowania brak. To może biwakujący w Radzie Miejskiej studenci? Hmm?<br />
Rzucając się na żer internautów, powiem jeszcze tylko jedno: nie bierzmy przykładu z mojego błazeńskiego pisania i zachowajmy choć trochę rozsądku w naszej debadzie publicznej.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=576</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Głupota świętego Mikołaja</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=568</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=568#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2009 10:38:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Maciej Samolej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=568</guid>
		<description><![CDATA[ Idą święta! Jak wiadomo,  okres Bożego Narodzenia zaczyna się około 13 listopada -  wtedy ustawiana ogromna choinka pod Galerią Łódzką oraz rozwiesza się lampiony na drzewach przy wejściu. 
Wystawy w sklepach stają się świąteczne, powoli ruszają świąteczne obniżki cen. Pojawia się „masa&#8221; aniołków z koszami pełnymi folderów o telefonach komórkowych, elfów ( te [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong> Idą święta! Jak wiadomo,  okres Bożego Narodzenia zaczyna się około 13 listopada -  wtedy ustawiana ogromna choinka pod Galerią Łódzką oraz rozwiesza się lampiony na drzewach przy wejściu. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wystawy w sklepach stają się świąteczne, powoli ruszają świąteczne obniżki cen. Pojawia się „masa&#8221; aniołków z koszami pełnymi folderów o telefonach komórkowych, elfów ( te zabawne stworzenia mają swój rewir w „Manufakturze&#8221;. Chodzą tam roznosząc kartki świąteczne oraz „reklamówki&#8221; z „IKEI&#8221;). Na samym końcu rusza do boju korpus ogrodowych krasna&#8230;znaczy ten no świętych Mikołajów. Pełno pracy.<br />
Ja nie jestem świętym Mikołajem. Ja nie daje pieniędzy na tacę w kościele, nie wspomagam żadnego domu sierot zabawkami, nie naprawiam dachu w Sanktuarium Jasnogórskim, nie jeżdżę papamobilem&#8230; Ale w tym roku jednak postanowiłem zostać świętym Mikołajem. A ponieważ nie lubię brody z waty i nie mam czerwonego krawata - oops! Pardon! Czerwonej peleryny na odwiedzanie przedszkoli się nie nadaję. Założyłem więc zwykły sweter i sprzedawałem świece Caritas w Galerii Łódzkiej. Taką akcję robiło nasze DA-5.<br />
Pięknie jest dawać. Ale ja musiałem sprzedawać. W końcu cel był szczytny - kolonie dla najuboższych dzieci z okolic Wólczańskiej, Milionowej etc. Miejsce miałem dobre, bo w samym centrum Galerii, na pierwszym piętrze, koło „Kruka&#8221;, każdy zobaczy. Musi się udać sprzedaż. Ja miałem dyżur od 18.00 do 21.00 - można powiedzieć najlepsze godziny w każdym centrum handlowym w Polsce, bo tłum wtedy potężny. I to jeszcze w piątek - czad! No i sprzedawałem.<br />
Mała świeca kosztowała 5 zł - równowartość hamburgera i coli w McDonald&#8217;s , duża świeca kosztowała 12 zł - czyli tyle co najdroższa „chińszczyzna&#8221; z budki, sianko na wigilijny stół - co łaska. Kiedy zliczałem moje saldo końcowe wyszło mi 119 zł: 10 małych świec, jedna duża i trzy sianka&#8230;11 osób podeszło do małego, głupiego świętego Mikołaja, który nie miał brody z waty. Zastanawiałem się czemu tylko tyle udało mi się „zamikołaić&#8221;. Czemu tylko 11 osób do mnie podeszło. Więc zacząłem wnioskowanie.<br />
Po pierwsze - piętro niżej był „prawdziwy&#8221; święty Mikołaj - w czarnych butach, w czerwonej czapie, z brodą, w okularach, z saniami, z „prawdziwym&#8221; papierowym śniegiem, z reniferem z „IKEI&#8221;, z wilkiem, który się plątał między saniami (i też był z „IKEI&#8221;). Mikołaj nie rozdawał prezentów. Ale można było sobie zrobić zdjęcie z „prawdziwym&#8221; świętym Mikołajem! Jedyne 6 zł. Czyli „złotówkę&#8221; drożej od mojej małej świecy&#8230;Ale to piętro niżej był tłum. U mnie było 11 osób przez 3 godziny&#8230;<br />
Po drugie - ludzie nie mają czasu. Jak się jest w Galerii Łódzkiej to trzeba wejść do „Kruka&#8221;, obejrzeć złote „Omegi&#8221; za 12.000 zł albo tańszego „Atlantica&#8221; za 9300 zł. Może będzie „świąteczna&#8221; obniżka cen i każdy zegarek będzie za jedyne 5000zł? Okazja! Można a nawet trzeba wejść o „Peek and Clopeenburg&#8221; - gdzie mają wszystkie znane marki europejskich ubrań. Tam też są „świąteczne&#8221; przeceny. Można wreszcie wejść do „L&#8217;occitane en Prowence&#8221; by kupić „świąteczny&#8221; zapach do mieszkania - jedynie 139 zł. Świąteczny czyli: palmy, kokosy, catering, plaża. Nie żadne tam pierogi, zupa grzybowa, przypieczone makowce.<br />
Podziwiam moich przyjaciół z „DA-5&#8243;. Oni za rok na pewno będą znowu stali ze świecami Caritas w Galerii Łódzkiej. Znowu zobaczą, jak tłum będzie „walić&#8221; do „Kruka&#8221; czy innego „Pierra Cardina&#8221; po bajeczne prezenty a „księżowskie świeczki&#8221; kupi zaledwie garstka. Oczywiście szopka pod katedrą znowu będzie stała. W tym roku też jest i ma motyw Łodzi. Klasyczny katolicki topos. Będzie osiołek, króliki, kozy, barany, owieczki. Może nawet wielbłąd będzie! A z prawej strony w rogu szopki będzie czekać „Święta rodzina&#8221;. Ale obawiam  się, że „tylko kukiełki&#8221; - które nie mówią i nie ruszają się, nie „dadzą rady&#8221; beczącym baranom oraz plującemu i wciąż rozdrażnionemu przez dzieciarnię wielbłądowi. Ale ja się nie znam. Ja przecież nie mam czerwonej peleryny ani brody z waty. Ja jestem tylko głupim św. Mikołajem&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=568</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Świąteczno-polityczna zawierucha, czyli znów o piłce nożnej</title>
		<link>http://projektlodz.pl/blog/?p=562</link>
		<comments>http://projektlodz.pl/blog/?p=562#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2009 12:10:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Krzysztof Domaradzki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektlodz.pl/blog/?p=562</guid>
		<description><![CDATA[Święta zbliżają się wielkimi krokami. Zwykle atmosfera, związana z Bożym Narodzeniem, udziela się przede wszystkim dzieciom. W tym roku jest jednak inaczej. Świąteczny klimat najbardziej oczarował łódzkich polityków.
W rolę Świętego Mikołaja próbuje wcielić się wiceprezydent miasta, Włodzimierz Tomaszewski. W porozumieniu z pomysłowym reniferem - Witoldem Skrzydlewskim - postanowił sprawić prezent drużynie ŁKS-u. Tomaszewski ogłosił, iż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Święta zbliżają się wielkimi krokami. Zwykle atmosfera, związana z Bożym Narodzeniem, udziela się przede wszystkim dzieciom. W tym roku jest jednak inaczej. Świąteczny klimat najbardziej oczarował łódzkich polityków.</strong><br />
W rolę Świętego Mikołaja próbuje wcielić się wiceprezydent miasta, Włodzimierz Tomaszewski. W porozumieniu z pomysłowym reniferem - Witoldem Skrzydlewskim - postanowił sprawić prezent drużynie ŁKS-u. Tomaszewski ogłosił, iż miasto chce powołać nową spółkę, która przejmie drużynę, zmagającą się z problemami finansowymi. Kapitał spółki wyniesie milion złotych, a pieniądze mają pochodzić z kasy miejskiej. Dobry Mikołaj myśli o wszystkich łodzianach, dlatego na projekcie nikt nie straci. Publiczne pieniądze zwróci tajemniczy inwestor, który przejmie spółkę od miasta.  Kim jest ów przedsiębiorca? Istnieje wiele plotek i teorii spiskowych. Jedna z nich głosi, że jest nim Antoni Ptak, czyli człowiek budzący skrajne uczucia wśród kibiców drużyny z al. Unii.<br />
Święty Mikołaj ma łeb na karku. Gdy kibice Widzewa zaprotestowali przeciwko wydawaniu publicznych pieniędzy na ŁKS, Tomaszewski uznał, że oni także zasługują na prezent. Dlatego Widzewowi również zamierza wręczyć milion złotych. O ile w przypadku ŁKS-u, pieniądze ma zwrócić tajemniczy inwestor, o tyle sytuacja Widzewa jest absurdalna  - całą należność powinien oddać obecny właściciel Widzewa - Sylwester Cacek. Transakcja zaproponowana przez Tomaszewskiego polega na tym, że Widzew otrzyma pieniądze, z którymi nie będzie mógł nic zrobić, a następnie po roku zwróci je miastu. Podręcznikowy przykład, jak zamienić klub piłkarski w przechowalnię.<br />
Skąd biorą się takie pomysły? Być może Tomaszewski próbuje wzorować się na działaniach prezydenta Wrocławia, Rafała Dutkiewicza, który uratował miejscową drużynę. Śląsk Wrocław przeżywał trudne chwile, gdy miasto stało się jego właścicielem. Dzięki temu rozpoczęto budowę Stadionu Miejskiego, klub awansował do Ekstraklasy, a właścicielem spółki został Zygmunt Solorz-Żak - jeden z najbogatszych ludzi w Polsce. Kibice zaś z utęsknieniem czekają na mecze Mistrzostw Europy w 2012 roku.<br />
Dla polityków świąteczny klimat jest niczym, w porównaniu z atmosferą wyborczą. Tomaszewski, kreowany na przyszłego prezydenta Łodzi, robi wszystko, aby zaskarbić sobie sympatię przyszłego elektoratu. Jednak, żeby jego pomysł wszedł w życie, potrzebna jest zgoda Rady Miejskiej. A ta zachowała resztki człowieczeństwa. Radni drogą głosowania uznali, że nie będą rozpatrywać problemów łódzkich  klubów. Na razie zwycięża lenistwo i tradycyjna polska opieszałość. Zabrakło jedynie świątecznej życzliwości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektlodz.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=562</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

